Coraz bliżej święta...

Czujecie tę magię? Do moich drzwi dobija się coraz głośniej i to bynajmniej nie przez świecące choinki w centrach handlowych i nachalne reklamy. Po prostu czuję ducha świąt, a raczej adwentu :) Co ma do tego mój recyklingowy świecznik zrobiony ze słoiczka, kawałka sznurka i tasiemki? Nic :D Tak po prostu naszła mnie chęć na babranie się w kleju :]

4 komentarze:

  1. z takiego babrania, jak je nazywasz, wyszedł fajny świecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. KOchana, Tobie i Twoim najbliższym życzę Zdrowych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia, wypełnionych atmosferą miłości i wzajemnej życzliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czemu u Ciebie taka cisza - mam nadzieję, że wszystko dobrze :)
    Szampańskiego sylwestra życzę i pogody ducha w całym Nowym 2013 Roku!

    OdpowiedzUsuń